Gdańsk atrakcje imprezy zdjecia relacje o piłce nożnej

BROD2610

Strona główna Relacje Egon Fietke - mistyk, wariat i literat

Egon Fietke - mistyk, wariat i literat

mistycy-literaci-wariaci-andrzej-miastkowski-fot-jaroslaw-kowal-00

Jesienną edycję Mistyków - Literatów - Wariatów zainaugurowało miesiąc temu spotkanie z Piotrem Wiwczarkiem z zespołu Vader. Tym razem zaproszona została postać pozornie mniej znana, jednak zainteresowanie Andrzejem Miastkowskim okazało się równie duże.

Artysta, znany bardziej jako Egon Fietke, pochodzi z miasta Łodzi, ale jego wczesna działalność ściśle wiąże się z aktywnością środowiska gdańskiego. Zarówno on, jak i Krzysztof Skiba (także obecny na sali w CSW Łaźnia) oraz Paweł Konnak działali w grupie Pomarańczowa Alternatywa, tworzonej przez studentów kulturoznawstwa i wydziału filologicznego przy Uniwersytecie Łódzkim. Od tamtych czasów nie tylko zmienił się wygląd całej trójki, ale także realia współczesnej sztuki, a w skali makro nawet całej Polski. To, co wówczas było odważnym happeningiem poświęconym albo protestowi albo czystemu humorowi, stało się dzisiaj - często służącemu wyłącznie sztuce dla sztuki - performancem, bez którego wszelakim wernisażom wytykane jest zacofanie. Pomarańczowa Alternatywa opierała się raczej o działalność kulturalną w sensie socjologicznym, niż jako synonim (moim zdaniem dzisiaj często niesłusznie formułowany) sztuki.

Twórczość Fietke przebyła drogę, na której znalazło się wielu innych niezależnych twórców z lat 80. Zaczęło się od buntu przeciwko panującemu ustrojowi i próbowach na wielu polach realizowania kreatywności (muzyka, grafika itp.), a dotarło do wykładania na uczelniach oraz twórczości "oficjalnej", czyli nie zakładającej możliwości otrzymania mandatu. Jestem daleki od negatywnego oceniania takiej transformacji, w końcu nikt nie ma siły walczyć przez całe życie (a obecnie nie ma też takiej potrzeby). Po sławnych "uwięzić politycznych" i innych zaangażowanych w przemianę Polski szablonach, Miastkowski oddał się grafikom, z którymi jest najintensywniej kojarzony (m.in. wymyślnemu zwierzyńcowi czy bazujących na nim dwóch alfabetach). W trakcie dwugodzinnego spotkania w Łaźni publiczność zobaczyła dziesiątki zdjęć prac naściennych, zamieszczanych w galeriach, a także samych szablonów. Najnowsze wystawy koncentrują się natomiast gównie wokół ultrafioletowych instalacji. Wynalazki o tajemniczych nazwach "Stabilizacja Sieci Krystalicznej Ziemi", "Sala Kontaktów Międzyplanetarnych" czy "Zaprzęg Lunarny" mają na tyle mistyczny charakter, że pokazując je w Japonii Fietke został zapytany o ich związek z polską twórczością religijną. Za każdym z tych projektów stoi jego fikcyjne przeznaczenie, mówiąc o nich konstruktor był na tyle przekonujący, że można by uwierzyć w jego faktyczną pracę naukową. Miastkowski w porę zorientował się jednak, że część zebranych zaczyna na niego podejrzliwie patrzeć i z uśmiechem zapewnił, że ma świadomość czysto fantazyjnej funkcji swoich wytworów.

Wszechstronność działań Kosmicznego Akrobaty (także takiego pseudonimu używa Miastkowski) jest imponująca. Nawet wychodząc z podziemia nie zaprzestaje akcji ulicznych czy społecznych (np. cykl interwencji "Kultura Polaka", w ramach którego taki właśnie napis pojawia się na stertach śmieci wyrzucanych w lasach). Jedynym fragmentem, który wydał mi się przesadną próbą wywołania kontrowersji (w języku angielskim funkcjonuje idealnie pasujący do niego termin "shock value") był niedawno zarejestrowany materiał wideo. Sztuka nie lubi zamykać się w jakichkolwiek ramach, ale nie równa się to jej bezgranicznej akceptacji każdego z odbiorców. Nie chcąc jednak przyczyniać się do zainteresowania tym, co akurat nie jest najciekawszym elementem dorobku Andrzeja Miastkowskiego, ten niespełna pięciominutowy film pozwolę sobie przemilczeć.

Jarosław Kowal
fot.Jarosław Kowal

.


This domain was registered by Youdot.io