Strona główna Show Biznes Reżyser filmu o Marilyn Monroe " Blondynka " broni oceny NC-17

Reżyser filmu o Marilyn Monroe ” Blondynka ” broni oceny NC-17

Panie prezydencie, proszę zasłonić oczy, bo zaraz zrobi się parno. Nadchodzący film Netflixa o Marilyn Monroe, Blonde, otrzymał oficjalną ocenę NC-17. (Ta rzadko przyznawana ocena wskazuje na treści, które nie są dozwolone dla osób poniżej 18 roku życia) Film w reżyserii Andrew Dominika, oparty na legendarnej powieści Joyce Carol Oates, podobno nie unika najbardziej kontrowersyjnych momentów z życia Monroe i jej statusu symbolu seksu XX wieku.

Dominik był tak samo zaskoczony oceną, jak wszyscy, mówiąc Vulture: „Byłem zaskoczony. Wydawało mi się, że nie przesadziliśmy. Ale myślę, że jeśli grupa mężczyzn i kobiet w sali posiedzeń zarządu rozmawia o zachowaniach seksualnych, to może mężczyźni będą się martwić tym, co myślą kobiety. To po prostu dziwny czas. To nie są obrazy szczęśliwej seksualności. Chodzi o sytuacje, które są dwuznaczne. A Amerykanie są naprawdę dziwni, jeśli chodzi o zachowania seksualne.”

Dominik dodaje: „Myślę, że jeśli miałbym wybierać, to wolałbym zobaczyć wersję NC-17 historii Marilyn Monroe. Wiemy, że jej życie było na krawędzi, co widać po sposobie, w jaki się zakończyło. Czy chcesz zobaczyć wersję z wszystkimi wadami, czy chcesz zobaczyć wersję odkażoną?”

Blondynka jest w pewnym sensie reklamowana jako „film biograficzny”, ale 700-stronicowe dzieło Oates jest jego materiałem źródłowym, a autorka zawsze nieugięcie twierdziła, że jest to fikcja. (W powieści pojawia się kontrowersyjny pomysł, że Monroe mogła zostać zamordowana) Jak opisuje Dominik: „Idea Blondynki polega na tym, że opisuje dramat z dzieciństwa i błędne idee, które Monroe przenosi w swoje dorosłe życie, i postrzega świat przez pryzmat tych idei. A one wymuszają podział na „ja publiczne”, które może być kochane, i „ja prywatne”, które nie ma nadziei na osiągnięcie intymności. Ona tak naprawdę nie widzi świata, tylko samą siebie… Najprościej rzecz ujmując, jest to opowieść o niechcianym dziecku, które staje się najbardziej pożądaną osobą na świecie i nie może poradzić sobie z tym całym pożądaniem, które na nią spływa.”

Ana de Armas zagra Monroe w filmie Netflixa, a Adrien Brody, Bobby Cannavale i Julianne Nicholson wystąpią w rolach drugoplanowych. To już drugi film de Armas w 2022 roku, w którym wkracza na wody dojrzałych treści. Na początku roku Hulu opublikowało Deep Water-thriller erotyczny z jej udziałem i byłym Benem Affleckiem. Film spotkał się z negatywną oceną krytyków, którzy odrzucili fabułę na rzecz dodatkowej dawki sosu. (Choć nie boimy się przyznać, że nam się podobał!) Ten, według Oates, wydaje się zmierzać w przeciwnym kierunku.

Rozmawiając z IndieWire po obejrzeniu wstępnej wersji filmu, płodna autorka napisała: „Widziałam wstępną wersję adaptacji Andrew Dominika [sic] i jest ona zaskakująca, błyskotliwa, bardzo niepokojąca i, co może najbardziej zaskakujące, jest to interpretacja całkowicie 'feministyczna’.” Dominik, ze swojej strony, zapowiada adaptację, która obiecuje wywrócić do góry nogami wszystko, co wiemy o Monroe. „Pomysł polegał na tym, aby wziąć rzeczy, które znamy, obrazy, które znamy i zmienić ich znaczenie zgodnie z jej dramatem” – powiedział. „Jest to więc coś w rodzaju niewygodnego déja vù, kiedy widzisz rzeczy, które już wcześniej widziałeś, ale ich znaczenie jest błędne.”

Choć film nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, jego wydanie w wersji cyfrowej zaplanowano na koniec tego roku. Życzymy powodzenia tej bombowej produkcji.

Ta zawartość jest tworzona i utrzymywana przez osobę trzecią, a następnie importowana na tę stronę, aby ułatwić użytkownikom podawanie adresów e-mail. Więcej informacji na temat tej i podobnej zawartości można znaleźć na stronie piano.io

Najchętniej czytane

Pozostałe newsy