Strona główna Show Biznes Tom Pelphrey wie, gdzie jest słoik z ciasteczkami

Tom Pelphrey wie, gdzie jest słoik z ciasteczkami

Ta historia zawiera spoilery do czwartego sezonu, części drugiej Ozark.

Nowy ulubiony kowboj Hollywood jest fanem Giants. Rozmawiamy o… cóż, Tom Pelphrey i ja rozmawiamy o wielu rzeczach. Słoiki z ciasteczkami, iPady, praca, kwarantanna, ojcowie, marzenia, marzenia o naszych ojcach i wiele innych rzeczy, które się tu nie zmieszczą. W jednej z historii Pelphrey opowiada mi o nocy z okazji Super Bowl XLII w 2008 roku, kiedy to tak się wściekł w barze – 17-14, Giants nad Pats, pamiętasz? – że bramkarz prawie go wyrzucił. Martwy, trzeźwy. Nienawiść do Toma Brady’ego robi z człowiekiem różne rzeczy.

„Mam wrażenie, że niektórzy ludzie nigdy nie dostaną nawet zbliżonej kwoty” – mówi Pelphrey podczas rozmowy w programie Zoom pod koniec kwietnia. „To tak, jakbyś nie mógł narzekać. Do końca życia nie możesz narzekać. Mogę narzekać na Giants. Ale większość ludzi nigdy się nie poprawia.”

Pelphrey, lat 39, nie może narzekać na nic, naprawdę. Cóż, mógłby. My wszyscy moglibyśmy! Ale Tom nie. Mamy za co być wdzięczni. Ozark wprowadził go do serialu w trzecim sezonie jako brata Wendy Byrde, Bena, i był tak absurdalnie magnetyczny, że nawet po śmierci bohatera jego prochy były bardziej obecne niż spory procent pracujących aktorów w Hollywood. Pelphrey zdobył nominację do nagrody Critics’ Choice Award za rolę w dramacie Jasona Batemana, a być może zdobędzie kolejną za rolę Perry’ego Abbotta w serialu Amazon Prime Outer Range, którego dwa ostatnie odcinki pierwszego sezonu zostaną wyemitowane w najbliższy piątek. Dodajmy do tego występy w nadchodzącym epickim filmie HBO o prawdziwych zbrodniach, Love and Death, oraz w filmie Marii Schrader o śledztwie w sprawie Harveya Weinsteina, She Said, i, tak – nie ma za bardzo na co narzekać.

Ale taka jest praca. Obecnie jego myśli są gdzie indziej. Ta rozmowa została zredagowana dla większej przejrzystości i długości.


Esquire: Co się dzieje? Jak się masz?

Tom Pelphrey: W porządku, stary. Jestem teraz w Austin. Właśnie skończyłem pracę, spędzam czas z przyjaciółmi. Tak. Czuję się dobrze. Cieszę się, że mam trochę wolnego czasu.

skylar reeves
W ostatnich odcinkach Ozark widzimy Pelphreya powracającego do roli Bena, za którą wcześniej otrzymał nominację do nagrody Critics’ Choice Award.

Skylar Reeves

Słyszałem, że w Austin jest fajnie. Nigdy tam nie byłem.

To naprawdę fajne miasto. Słyszałem o nim wszystko. Oczywiście jest tam boom technologiczny. I są te wszystkie nowe domy. Ale kiedy jesteś tu wystarczająco długo i jedziesz do Barton Springs i innych miejsc, zdajesz sobie sprawę, że serce tego miejsca jest stare, hipisowskie. Na przykład: chodźmy popływać nago w rzece.

Jestem z Pittsburgha, i to jest prawie jak wersja Rust Belt.

Kocham Pittsburgh, stary. Kiedyś tam pracowałem. Bardzo mi się podobało. To było w sezonie baseballowym. Wystarczyło przejść przez rzekę, pójść do parku, zająć miejsce tuż przy trzeciej bazie. Pięknie. Słońce zachodziło w trakcie meczu. Bezpośrednio nad rzeką. Wspaniale.

Jak wyglądało Twoje życie w ostatnim roku?

Tak naprawdę to wszystko było pracą. Doświadczanie pandemii przez pryzmat pracy. Jestem pewien, że każdy czuje się odpowiedzialny za to, aby nikt inny nie zachorował, ale w pracy jest to jeszcze bardziej odczuwalne, ponieważ nie chce się przerywać produkcji. Naprawdę chcę iść na siłownię, muszę poćwiczyć i tak dalej. Myślisz sobie: „Czy to jest nieodpowiedzialne?” Muszę być w domu w grudniu, na początku stycznia. Film, który tu kręcimy, miał dłuższą przerwę świąteczną. Poza tym kręcimy to samo, dosłownie od października 2020 roku.

Co czeka Cię po tym?

Boże, to takie interesujące. Kiedy miałam 20 lat, praca, kariera i wszystkie te idee były na pierwszym miejscu. Doszedłem do punktu, w którym nastąpiło przebudzenie i zdałem sobie sprawę, że tak nie może być, bo kiedy stawiasz to na ołtarzu, to jak można nie oczekiwać, że doprowadzi cię to do szaleństwa?

tom pelphrey
„Kiedy byłam w żałobie, mój nauczyciel aktorstwa przysłał mi kartkę, na której było napisane: 'Nigdy nie musisz się z tym pogodzić’ Z jakiegoś powodu przyniosło mi to ukojenie.”

Skylar Reeves

Czy to częściowo dlatego, że Twoja praca daje Ci satysfakcję i w ten sposób się wypełniasz?

Tak, całkowicie. Napisałem maila do Jasona Batemana, kiedy skończyliśmy Ozark, a wcześniej powiedziałem to osobiście Laurze [Linney]. Próbowałem wyrazić to, co chciałem powiedzieć, i myślę, że to samo mówisz ty, że rzeczą, która jest mi najbliższa w tej pracy, jest możliwość. Moment wykonywania tej pracy w takim otoczeniu [that] jest środkiem do celu. To doświadczenie jest tym, co dla wszystkich jest święte, a wszystko inne to tylko sos.

Gdybyś zaczął zbyt intensywnie myśleć o drzwiach, które to otworzyło i o tym, co dzięki temu zyskałeś, straciłbyś to, co pierwotnie ci to dało.

Tak, bo wyobrażam sobie, że dla ciebie też, co było w sercu 14-latka, który w ogóle chciał to robić?

To było chodzenie na mecze baseballu, o których rozmawialiśmy. Zawsze kochałem sport, ale przestałem być wysportowany, gdy byłem mały. Pomyślałem: „Dobra, jaki jest następny najbliższy sposób, w jaki mogę być tym sportowcem? I było to pisanie o tym w mojej gazetce gimnazjalnej. Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym szybciej będziesz szczęśliwszy.

To prawda. Mój ojciec odszedł nagle, gdy miałam 25 lat. Wiąże się z tym milion różnych rzeczy i nie będę nawet próbował ich wszystkich opisać. Jedną z tych rzeczy jest szokujące uświadomienie sobie, jak cenny jest czas i relacje z innymi ludźmi. Wszyscy jesteśmy na różnych etapach podróży i te rzeczy dzieją się w różnym czasie, ale nagłe uświadomienie sobie – być może – że nie ma nic gwarantowanego. To naprawdę przenosi nas na zupełnie inną orbitę. W pewien sposób, po przejściu przez tunel i po wyjściu na drugą stronę, w każdym razie w moim przypadku, pojawia się głęboka wdzięczność. Spoglądam wstecz na ten okres i stwierdzam, że zmagałem się z wieloma problemami i bardzo cierpiałem. Brakuje mi mojego taty, ale jestem wdzięczny za człowieka, który pozwala ci się nim stać.

Niedawno straciłem tatę – to zmienia cię natychmiast. W momencie, gdy to się dzieje, przenosisz się w inne miejsce.

Podzielę się z Tobą czymś. Nie wiem nawet, czy to będzie miało jakiś sens. Kiedy byłam w żałobie, mój nauczyciel aktorstwa przysłał mi kartkę, na której było napisane: „Nigdy nie musisz się z tym pogodzić” Z jakiegoś powodu przyniosło mi to ukojenie.

Wow. Tak.

Żal nie ma określonego czasu. Nigdy nie trzeba go naprawiać. Nigdy się nie cofnie. To jest po prostu część twojej podróży. Czuję się emocjonalnie nawet mówiąc to, ale z jakiegoś powodu, to dało mi spokój.

Ze względu na moją pracę, muszę zapytać o twój powrót do Ozark. Powiedz mi, gdzie jest słoik z kozimi ciasteczkami.

Stary, właśnie poznałem odpowiedź na to pytanie. Wczoraj wieczorem odbyła się premiera Ozark. Stałem potem przed hotelem ze Skylarem [Gaertner, who plays Jonah Byrde], jego mamą i tatą. Jego mama powiedziała: „Zabraliśmy cię do domu” A ja na to: „Jak to?” A ona na to: „Zabraliśmy cię do domu. Zabraliśmy kozę do domu” Ja na to: „Naprawdę?” A oni na to: „Tak. Zapytali nas, czy chcemy coś wziąć, a my chcieliśmy kozę” Pomyślałem: „To jest idealne” Nie mogę sobie wyobrazić lepszego miejsca dla niej niż słodka, mała Skylar w jego domu. Ta rzecz też wygląda kurewsko przerażająco.

Przeszukałem Google, żeby sprawdzić, czy ktoś zrobił taką na Etsy i nie ma nic, co by ją przypominało. Kiedy dowiedziałaś się, że wrócisz w ostatniej serii odcinków?

To nie był bezpośredni telefon od żadnej z tych osób – to była tylko retrospekcja, za którą byłam bardzo wdzięczna. Tak jak mówiliśmy, masz doświadczenie, które jest doskonałe samo w sobie, a ja nie chciałem tego zakłócać. Ludzie pytają: „Och, czy on może być żywy? Chciałabyś tego?” A ja na to: „Nie” Oczywiście jest część Toma, która chciałaby pracować z tymi ludźmi już zawsze, ale ta część mnie, która potrafi docenić historię, mówi: „Nie, to właśnie tak musi się skończyć”.

Ta zawartość została zaimportowana z serwisu YouTube. Być może będziesz w stanie znaleźć tę samą treść w innym formacie lub uzyskać więcej informacji na ich stronie internetowej.

Co znaczyły dla Ciebie ostatnie słowa Bena? „Poczekaj, to jest sen.”

Kiedy zmarł mój ojciec, zacząłem mieć najbardziej realistyczne sny, jakie kiedykolwiek miałem. To był on. Te sny były tak uderzające, ponieważ były całkowicie naturalistyczne. Był to dokładnie on w każdym szczególe, a my, być może, jechaliśmy w jego samochodzie i po prostu rozmawialiśmy. Pamiętam, jak siedzieliśmy przy stole piknikowym i mieliśmy przed sobą kanapki, jedliśmy obiad i rozmawialiśmy. Budziłam się wtedy, a sny były tak realne, że przez chwilę wydawało mi się, że on nadal żyje. A potem, po pięciu czy dziesięciu sekundach, zdawałam sobie sprawę, że już go nie ma i serce pękało mi na nowo. Sny się powtarzały i zawsze czułam, że nie da się zaprzeczyć, że on wciąż żyje. W końcu doszedłem do miejsca, w którym zrozumiałem, że subiektywnie rzecz biorąc, te sny, kiedy je przeżywam, są tak samo realne jak wszystko, czego doświadczam w ciągu dnia.

Jeśli mózg to odbiera i czuje, to jest to realne, jak możesz twierdzić, że nie jest?

Tak właśnie zacząłem postrzegać te sny. Widziałem w nich, że w jakiś sposób on wciąż żyje, nawet jeśli tylko we mnie, i że jego część przychodzi do mnie w jedyny sposób, w jaki może, i to jest dla mnie święte, prawdziwe i rzeczywiste. Kiedy mam takie sny, budzę się w najlepszym nastroju. Ostatniej nocy znów mogłem spędzić czas z tatą.

Kiedy Ben mówi: „To jest tylko sen, to jest tylko sen”, w takim umyśle jest prawdziwe piękno i łatwo mogę dostrzec, jak ktoś może flirtować z różnymi poziomami rzeczywistości. Uważam, że to było takie piękne.

Widziałeś finał?

Nie. Kiedy wróciłem na plan, powiedziałem: „Chłopaki, proszę, nie mówcie mi nic. Naprawdę chcę to przeżyć jako miłośnik serialu” To produkt pisarski. [Ozark show-runner Chris Mundy] jest cholernie inteligentny, jeśli chodzi o to, jak wydobyć maksimum soku z postaci. Wprowadzasz tę postać do tego świata, widzisz, że Wendy staje się coraz zimniejsza. Myślę, że wprowadzenie Bena było sposobem na rozbicie tej skorupy – po prostu uderzenie jej w miejsce, gdzie wciąż jest naprawdę ludzka i bezbronna. Myślę, że miało to tak silny wpływ na wszystkie postacie, na których wszystkim naprawdę zależy. Kiedy potrafisz stworzyć pieprzony hit, który może zagrać dla wszystkich, wtedy możesz grać dalej.

tom pelphrey
W filmie Outer Range Pelphrey gra Perry’ego Abbotta, który w chwili, gdy go poznajemy, od dawna rozpacza po tajemniczym zniknięciu żony.

Skylar Reeves

Interesujące jest to, że przechodzisz od Ozark, gdzie jesteś zagubioną postacią, do Outer Range, gdzie jesteś postacią radzącą sobie ze stratą.

Od razu po przeczytaniu pierwszego odcinka pilotażowego [my character, Perry] zafascynował mnie i trochę przestraszył. Brian [Watkins] to pisarz, którego uwielbiam od lat jako dramaturga. Przez wiele lat brałem udział w warsztatach z nim w Nowym Jorku. To, co mnie w Perrym przeraziło, to fakt, że wchodzisz do świata, w którym jego staza jest już przerwana. Ledwo się trzyma. To cholernie trudne w opowiadaniu historii, ponieważ my, widzowie, możemy pójść z postacią wszędzie, jeśli tylko zostaniemy wpuszczeni do środka i będziemy mogli odbyć z nią podróż.

Już w pierwszym odcinku Perry robi coś, co w zasadzie wprawia w ruch resztę sezonu. To było jak uważne śledzenie człowieka, który znajduje się na krawędzi. Oczywiście, kiedy dowiaduje się, że przestaną szukać jego żony, życie popycha go jeszcze dalej. Jest w barze, pijany. Widzimy, że jest naprawdę załamany, a potem dochodzi do bójki. [Watkins had a deleted] Scena, w której Perry dowiaduje się, że nie będą już szukać jego Rebeki, idzie do swojej ciężarówki. Siedzi w swojej ciężarówce i puszcza kowbojski death metal tak głośno, że pieprzona ciężarówka wibruje, a on się tylko gapi.

Spodobałoby mi się to.

Pewien stary nauczyciel ciągle to powtarzał, jeśli chodzi o opowiadanie historii. Mówił: „Chcemy być zszokowani, ale nie zaskoczeni” Nigdy nie chcemy, żeby widzowie czuli, że ich wkurwiamy, albo że coś jest tanie, że w jakiś sposób, nawet jeśli jest to szokujące, to jest prawdziwe.

Brzmi to tak, jakby kręcenie filmu Outer Range było siedmiomiesięcznym odosobnieniem na odludziu.

Tak, stary. To było intensywne i trudne, a zarazem piękne. Wszyscy naprawdę się zjednoczyli i myślę, że częściowo wynikało to z okoliczności. Jesteśmy w Nowym Meksyku, na odludziu, przed szczepionkami. Codziennie jeździmy konno. Potem idziemy na wielkie pole, gdzie jest 30 sztuk bydła i dosłownie uczymy się, jak je prowadzić. Ponieważ mieliśmy tam trochę czasu, zanim zaczęliśmy kręcić w nocy, robiliśmy próby. A to jest pieprzony luksus, którego prawie nigdy nie ma. Nie mogłem w to uwierzyć. Czułem się, jakbym grał w sztuce teatralnej.

Wiem, że wiele osób może się z tym utożsamić, ale prawie każdy był sam, niezależnie od tego, czy miał rodzinę, dziewczynę, chłopaka czy małżonka. Ze względu na charakter tego przedsięwzięcia, każdy był sam. Po dwóch miesiącach powiedziałam: „Chyba trochę wariuję” A wszyscy mówili: „Zaraz, ja też” A ja na to: „Dobra, w takim razie dobrze”


Photographs by Skylar Reeves

Makeup by Billy Mercer

Hair by Ange Bebbington

Clothing by Maven Maintenant

Location: Two Wishes Ranch

Horse: Elevated Equine

Ta zawartość jest tworzona i utrzymywana przez osobę trzecią, a następnie importowana na tę stronę, aby ułatwić użytkownikom podawanie adresów e-mail. Więcej informacji na temat tej i podobnej zawartości można znaleźć na stronie piano.io

Najchętniej czytane

Pozostałe newsy